Antonija i Brandon

Wiek:
18
Data:
27 sie 2005
Genetyka:
Animag
Krew:
Czysta
Zdrowie:
70
Zawód:
Student: Aurorstwo (I rok)
Pozycja w quidditchu:
nielot
Różdzka:
heban, włos z ogona testrala, 12 cali
Zamożność:
zamożny
Stan cywilny:
wolny
Brandon Tayth
Posty: 304
Rejestracja: 07 wrz 2023, 18:23

- Jedziemy na jednym wózku, miłość mojego życia tak przebiera w facetach, że zaraz ustanowi rekord szkoły - odpowiedział, po czym tonem znawcy dodał: - Najlepiej będzie po prostu puścić ich wolno. Sami się wykończą. Ale na bal idziemy!
Patrzył jej głęboko w oczy i jedną dłonią delikatnie objął jej wąską talię, a drugą zaś zatopił we włosach. Oj tak, włosy były zdecydowanie tym, co nakręcało Brandona najbardziej, z nie do końca jasnych dla niego względów. Uwielbiał jak dziewczyny z namaszczeniem rozpuszczały swoje lśniące atuty wyrastające z głowy, zaś włosy Antoniji były zdecydowanie pociągające i sprawiały, że Tayth miał ochotę wręcz zacisnąć dłoń na jej puklach i przyciągnąć do siebie. Nie zrobił tego jednak, zamiast tego, nieco zaskoczony obrotem spraw, w pełni oddał się początkowo nieśmiałemu pocałunkowi, by następnie kontynuować tę chwilę z dużo większym zapałem.
► Pokaż Spoiler
Obrazek

I przez przypadek za parę lat miniemy się ze sobą w czyichś drzwiach
Chyba nosisz inny płaszcz
A ja nie przyszedłem tu sam
Wiek:
17 lat
Data:
08 kwie 2007
Genetyka:
Czarodziej
Krew:
Półkrwi
Zdrowie:
100
Zawód:
Student: Alchemia (I rok)
Pozycja w quidditchu:
nielot
Różdzka:
włos z grzywy jednorożca, cis, 10 cali, twarda
Zamożność:
bardzo bogaty
Stan cywilny:
panna
Antonija Vedran
Posty: 61
Rejestracja: 29 sie 2023, 17:57

► Pokaż Spoiler
I have this thing where I get older but just never wiser
Obrazek
Wiek:
18
Data:
27 sie 2005
Genetyka:
Animag
Krew:
Czysta
Zdrowie:
70
Zawód:
Student: Aurorstwo (I rok)
Pozycja w quidditchu:
nielot
Różdzka:
heban, włos z ogona testrala, 12 cali
Zamożność:
zamożny
Stan cywilny:
wolny
Brandon Tayth
Posty: 304
Rejestracja: 07 wrz 2023, 18:23

► Pokaż Spoiler
Obrazek

I przez przypadek za parę lat miniemy się ze sobą w czyichś drzwiach
Chyba nosisz inny płaszcz
A ja nie przyszedłem tu sam
ODPOWIEDZ

Wróć do „Retrospekcje”