Blake Blackwood

Wiek:
16
Data:
07 paź 2007
Genetyka:
Czarodziej
Krew:
Półkrwi
Zdrowie:
100
Zawód:
Prefekt Hufflepuff
Pozycja w quidditchu:
Nielot
Różdzka:
9 cali, orzech, włos z głowy wili, giętka
Zamożność:
Klasa średnia
Stan cywilny:
Chyba na zawsze panna
Blake Blackwood
Posty: 46
Rejestracja: 02 lut 2024, 22:42

x
Obrazek
Obrazek
Wiek:
99
Data:
Genetyka:
Czarodziej
Krew:
Ród szlachecki
Zdrowie:
100
Zawód:
Czarodziej
Pozycja w quidditchu:
Różdzka:
Zamożność:
Stan cywilny:
Złoty Znicz
Posty: 180
Rejestracja: 03 kwie 2023, 20:53

Droga Panno Blackwood,

Mam nadzieję, że list ten zastaje Pannę w dobrym zdrowiu i pomyślności, choć powód, dla którego się zwracam, nie jest mi łatwy do wyjaśnienia, ale konieczny dla dobra nas wszystkich. Zwracam się z, na ten moment, uprzejmą prośbą, aby Panna zaniechała dalszych kontaktów z moim synem, Tadeusem.

Jestem świadoma Waszej zażyłej relacji, przez którą Tadeus w wakacje nie radził sobie dobrze z polecanymi mu działaniami w domu i poza nim. Delikatnie ujmując, stracił rezon i zachodził w głowie w poszukiwaniu odpowiedzi, czemu Panna się do niego nie odzywa. Nie interesuje mnie problematyka kłopotów w Waszej relacji, ale sam fakt, że mój syn rozmyśla o czarownicy półkrwi.

Nasza rodzina od pokoleń przywiązuje dużą wagę do tradycji oraz przestrzegania niepisanych zasad, które określają nasze społeczne i rodowe powinności. Chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że wspólne lata w Hogwarcie sprzyjają różnym znajomościom, szczególnie dzierżąc wspólny dom w szkole, proszę, aby Panna miała na względzie, iż Tadeus na pewnym etapie życia będzie musiał kierować się także odpowiedzialnością wobec swojego dziedzictwa. I takowym Panna nie podoła.

Doceniam absolut szczerości intencji oraz fakt, że jego dobro jest Pannie bliskie, lecz niestety muszę być stanowcza – Tadeus pozostaje w obszarze naszej troski i rodowych oczekiwań, których on także powinien być świadomy. Wierzę, że młodość przynosi wiele szans na piękne znajomości i że Panna znajdzie czas na pielęgnowanie tych, które przyniosą zarówno Pannie, jak i całej rodzinie Blackwood odpowiednią dumę i satysfakcję.

Mam nadzieję, że ta sowa będzie wystarczającym bodźcem do poszanowania przyszłości mojego syna. Piszę ją w wierze, że ingerencja mojego męża nie będzie tutaj potrzebna.

Z poważaniem,
Vera Flint

Wiek:
17
Data:
20 maja 2008
Genetyka:
Czarodziej
Krew:
Ród szlachecki
Zdrowie:
100
Zawód:
uczeń vii roku
Pozycja w quidditchu:
pałkarz
Różdzka:
cyprys, 13 cali, dość giętka, popiół popiełka
Zamożność:
bardzo bogaty
Stan cywilny:
chłopak Blejk Blakłud
Tadeus Flint
Posty: 60
Rejestracja: 07 lut 2024, 22:22

Blake, moja droga,

brzmi to tak, jakbyście jednak ostatecznie święta spędzili w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. To dobrze, cieszy mnie to! I bardzo chciałbym być tam z Wami. U mnie, jak zwykle, z pagórkami, których nie przewidział nikt, nawet ja sam. Rodzicom nie mówiłem o nas, bo nawet nie miałem takiej możliwości. Zostałem odesłany do dalszej rodziny, gdzie w sumie to usługiwałem pewnemu staremu czarodziejowi. Wujowi-wuja-prawuja nie wiem od kogo strony, ale generalnie rodzice pozbyli się mnie na święta bez pytania mnie o zdanie.

Zielniki, które sowa szczęśliwie zostawiła u mnie w pokoju na łóżku, są całe i zdrowe. I dziękuję Ci za nie, są bezbłędnie cudowne! Sprawiły, że miałem cały wczorajszy wieczór, gdy wróciłem, zajęty redagowaniem moich zaliczeniowych prac przed owutemami. I wyszły obłędnie! To najlepszy prezent, jaki dostałem od lat. A czy prezent ode mnie do Ciebie dotarł? Sowa była wysłana aż z Irlandii, więc nie wiem czy to nie była za duża misja dla niej. Ale pudełko było żółte z czarną kokardką.*

Ja też nie mogę doczekać się spotkania z Tobą,
kocham,
Tadeus

P.S. niech wysyła, czekam!
Tadeus

* pudełko zawiera srebrny naszyjnik z zaczarowaną zawieszą - srebrnym kotkiem, który czasem ziewa i obraca się wokoło siebie, żeby pójść dalej spać.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sowia Poczta”