Andrea Jeunesse
: 01 lut 2024, 16:03
Andrea
Jeunesse
Jeunesse
INFORMACJE PODSTAWOWE
DATA URODZENIA: 20 grudnia 2008
MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Liverpool, Anglia; aktualnie Hogwart
GENETYKA: Jasnowidz
RÓŻDŻKA: włos z głowy Wili, wiśnia, 13 i 1⁄4 cali
ORIENTACJA: to zależy
STAN CYWILNY: panna
ZAJECIE: uczennica
DOM W SZKOLE: Slytherin
WZROST: 165 cm
KOLOR WŁOSÓW: ciemne, proste; zazwyczaj w artystycznym nieładzie
KOLOR OCZU: jasnoniebieskie,przede wszystkim duże i ozdobione gęstym wachlarzem rzęs; dość hipnotyzujące
WYGLĄD: Kate Bogucharskaia
CHARAKTERYSTYKA POSTACI
Jest chodzącą zagadką, dziwną i zmienną, jednak jak chce, to potrafi być miła i przyjemna dla drugiej osoby, gdy widzi w tym cel. W pewnym momencie życia rodzice wysłali ją do magipsychiatry, który stwierdził pewne nieprawidłowości, uznając, że na razie nie ma czym się martwić - w mugolskim świecie nazwano by ją osobowością narcystyczną, jedno z trzech bardziej niebezpiecznych zaburzeń. Jej życie i nastrój dyktowany jest przez fazy względnego spokoju a pogorszenia nastroju. Z jednej strony, uważa się za bardziej inteligentną od innych, nie zważając na przytłaczający otoczenie egocentryzm, ale z drugiej strony, miewa momenty zwątpienia w siebie, podburzane zawiłymi i niezrozumiałymi wizjami, i wybuchami złości. Potrafi jednak kogoś polubić; z początku niechętnie i nieufnie, dlatego potrzeba do niej sporo cierpliwości. I czasu, a zazwyczaj to właśnie czas przeważa nad wszystkim. Często łamie obowiązujące normy, za to posiada własne żelazne zasady, których nie łamie. Na co dzień jest cicha, nie lubi wyrażać uczuć - zbyt ciężko jej to idzie - uwielbia za to skupiać na sobie uwagę. Ma duże ambicje, idzie zawsze swoją ścieżką do celu, który przeważnie osiąga, gdy jednak coś nie jest po jej myśli potrafi wpaść w szał. Bywa niecierpliwa, dużo narzeka. Przy bliższym poznaniu zyskuje i da się ją nawet polubić, nie wiadomo, czy dzięki naturalnemu urokowi, czy temu, że umie mówić co ludzie chcą usłyszeć. Nie ma trudności w manipulowaniu otoczeniem, jednocześnie jest wyczulona na krytykę jej osoby; nie dostrzega swoich błędów, a także - paradoksalnie - potrafi dobrze słuchać. Żeby móc to ewentualnie później wykorzystać.
PRZESZŁOŚĆ / PRZYSZŁOŚĆ
PRZESZŁOŚĆDZIECIŃSTWO
Urodziła się w Liverpoolu i dorastała wraz z rodzeństwem w średnio zamożnej rodzinie. Rodzice starali się zapewnić im dobre warunki bytowe i mimo momentów, kiedy nad jej rodziną stał znak zapytania, to zawsze sobie radzili i wychodzili z opresji obronną ręką. W końcu nadszedł czas, że owe momenty zniknęły i zaczęło im się wieść o wiele lepiej. Wtedy jednak matka straciła pracę, wpadła w bliżej nieokreśloną melancholię i wyżywała się na otoczeniu. Głównie wszystko odbijało się na ojcu, synu Bastianie i na Andrei – nie raz słyszała jak podczas kłótni z ojcem, Anne krzyczała, że od samego początku czuła, że starsza bliźniaczka jest inna, gorsza i zły wpływ mają na nią dziadkowie. Jako dziecko była dość zamknięta w sobie, nie bardzo dogadywała się z dziećmi na podwórku i bardzo często urządzała sobie nocne eskapady do dziadków (mieszkali bardzo blisko, wystarczyło przejść przez duży park). Po pewnym czasie wszyscy członkowie rodziny zaczęli ją akceptować, poza matką, która nie mogąc dalej znaleźć pracy próbowała na siłę zmienić córkę, jednocześnie porównując ją do siostry Charlotte, będącą jej zupełnym przeciwieństwem. Andy nie czuła się dobrze w towarzystwie matki, a przy okazji to przez nią znienawidziła swoją blizniaczkę. Porównywana na każdym kroku do Charlotte, coraz bardziej stawała się nie do zniesienia, przez co zaczęła ukrywać się u ojca w pracowni, który zdominowany przez żonę nie mógł nic poradzić. Zamiast tego zasiał w niej ciekawość do zielarstwa. Podobnie zresztą było z dziadkami – a sytuacja eskalowała, gdy matka dowiedziała się o jej snach proroczych. Było prawie pewne, że odziedziczyła po babce dar jasnowidzenia, który dopiero kiełkował a to z kolei spowodwało, że matka chciała ograniczyć jej kontakt z dziadkami do zera. Nie znała przyczyn, choć podejrzewała, że w oczach rodzicielki była po prostu dziwakiem, który niósł za sobą ciemność. Przez tę sytuację dziadek potajemnie uczył ją zaklęć (teorii) i opowiadał jej różne historie z magicznego półświatka, a babka oswajała z jasnowidzeniem i wróżbiarstwem, przekazując tyle, ile młoda głowa była w stanie przyjąć. Głównie przez dziadka i ojca bardzo dużą wagę przykładała do tych dwóch przedmiotów, które teraz, gdy jest starsza, nie sprawiają jej problemów – gorzej jest na przykład z runami albo numerologią. Z siostrą nigdy nie była blisko, zamiast tego dobrze rozumiała się z bratem, który podobnie jak i ona, miał problem z matką. Ona z kolei uważała, że na wychowywanie go jest za późno i że jest chłopcem, więc sobie poradzi sam, nawet wtedy, kiedy zniknął z domu i nie wrócił.
TERAZCZAS DORASTANIA
W końcu nadszedł piękny dzień, kiedy wyjeżdżała do szkoły. To dziadkowie zadbali o to, by dziewczyny (obie siostry poszły w tym samym czasie do Hogwartu) wszystko miały. Początki szkoły były dla niej trudne, w związku z jej charakterem i tym, że przez zachowanie matki czuła się gorsza. Uciekała przez to w książki, naukę, a gdy była starsza – w bieganie i chowanie się z papierosami w zakamarkach błoń. Odkryła, że aktywność fizyczna łagodzi jej wahania nastrojów, lecz nigdy nie ciągnęło jej do drużyny Quidditcha, gdzie legalnie mogłaby w kogoś walnąć tłuczkiem. W szkole stara omijać się z siostrą szerokim łukiem, więcej czasu spędzać sama ze sobą, kartami tarota i futrzastym Rademenesem (w dniu wyjazdu dostała od dziadka malutkiego kota, który skradł jej serce). Również z każdym kolejnym rokiem stała się bardziej "do ludzi", chociaż tylko wtedy, gdy widzi w tym jakiś zysk. Znacznie częściej przebywa sama ze sobą, oswajając się z wizjami, które miewa coraz częściej.
PRZYSZŁOŚĆPLANY
Nie wybiega myślami w przyszłość. Zarówno los, jak i życie, jest przewrotne i lubi śmiać się w twarz, gdy opowiesz na głos o swoich planach.
CIEKAWOSTKI
DODATKOWE INFORMACJE
GENETYKA
Jasnowidztwo zostało jej przekazane w genach ze strony damskiej, przy czym przeskoczyło o jedno pokolenie. Zaczęło się niewinnie, od snów, które bywały prorocze, i naturalnego zainteresowania opowieściami babki jasnowidzki, która zauważyła w niej ten dar. Pierwszą wizję miała stosunkowo niedawno, bo w drugiej klasie szkoły, a ze względu na to, że jest z daleka od domu i osoby, która pomogłaby jej nad tym panować, próbuje robić to na własną rękę. Niektóre wizje są na tyle silne, że pozostaje po nich zmęczona przez kilka dni; niektóre zaś wpływają na jej stan psychiczny, pogłębiając fazy maniakalne.
