Strona 1 z 2

Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 04 sty 2024, 23:18
autor: Suzanne Castellani

Ej, ej. Co to za plakat kurde? Wracam do dorma a laski tu wzdychają jak nie wiem. Opanuj się, co? Chyba, że to Twoja strategia jakaś żebym była zazdrosna.
Pani kapitan.


Re: Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 04 sty 2024, 23:32
autor: Rhys Verildi

Gdybym chciał, żebyś była zazdrosna - nie miałabyś co do tego żadnych wątpliwości. To był pomysł Moniki. I nie martw się, Tobie mogę ten plakat podpisać.

Rhys


Re: Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 04 sty 2024, 23:35
autor: Suzanne Castellani

Pfff, pooodpissccv. A od kiedy Ty przyjmujesz pomysły innych? Czooo?
Fokule czytałam ten wywiad Twój, cnie i coś mi ta twoja wymarzona randka przypomina… hmmmzz…

Suzieee


Re: Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 04 sty 2024, 23:45
autor: Rhys Verildi

Znasz zasadę - pijesz - nie lataj? To się tyczy pisania także.
Pomysły akceptuję, jeśli są dobre i grzecznie mi się je przedstawia.
Czytałaś? Nie wiem, co Ci przypomina, ale nie zabiorę Cię na randkę, bo nie zasłużyłaś.

Rhys


Re: Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 04 sty 2024, 23:50
autor: Suzanne Castellani

Nie latam po alko, jestem profesjo, profesjoona, no Ty wiesz.

Mhm ale jakoś każdy nasz trening wspólny jest o wschodzie, nie wiem przypadeg?

Grzecznie przedstawia, no aham, nie wiem po co udajesz takiego grzecznego Rhyshyh

Suuu


Re: Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 04 sty 2024, 23:51
autor: Suzanne Castellani

Gdzie jesteś?


Re: Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 04 sty 2024, 23:57
autor: Rhys Verildi

A wierzysz w przypadki, Castellani?
Jestem grzeczny, jeśli tego sytuacja wymaga.

Gdzie jestem? W bezpiecznym miejscu, gdzie Ciebie nie ma. Jesteś sama? Wracaj do dormitorium, alkoholiczko.

Rhys


Re: Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 05 sty 2024, 0:02
autor: Suzanne Castellani

Tak? A kurde umiesz być takie wiesz, wrau, niegrzeczny? Koleżanka pytała właśnie. Serio jedna właśnie włożyła plakat pod poduszke. Poojebaaaanaa

W dormie jesteś? Ej to uważaj na Zena, bo typa mdliło przed chwilą.

Tak wierzę w przypadki, ale nie wierzę, że to nie jest przypadek. Wezmę kocyk next time i te spodnie bo mi Zen mówił że Ty mi patrzysz na tyłek, a nie on.

Nie umiesz czytać po angielsku że w dormie jestem, właśnie wszłam do łóżka. Ale chyba wstanę i się wybiorę do Was. Bo se musimy wyjaśnić ten wywiad!

Suuuuuzulek


Re: Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 05 sty 2024, 0:19
autor: Rhys Verildi

Suzanne, wyjmij spod poduszki mój plakat.

A dlaczego miałbym Ci nie patrzeć na tyłek? Nigdy nie pytałaś o to, nie musiałem się wcześniej nikomu spowiadać, mamo.
Zen jest w Pokoju Wspólnym, wsłuchaj się w jęki umierania. To on.

Musimy sobie wyjaśnić wywiad? A co tu wyjaśniać?

p.s. Tak. Umiem.

Rhys


Re: Rhys i Su - po chlaniu z Zenem

: 05 sty 2024, 0:26
autor: Suzanne Castellani

Ta, chciałbyś. Pod poduszką mam tylko zdjęcia swoich wrogów!

Ha! Czyli przyznajesz, że patrzysz! Wiedziałam! Ale wiesz co, chyba wrócę do spódniczek jednak. Lubię się w spódniczkach a nie w spodniach.

Biedny Zeniuniu, chyba mu wigenke trzeba rano przyjeść. I mi też się przyda, bo po tej ogniisteeeej czuję kacaaaa.

Tak, kilka kwestii, dziewczyny pytały! Nie ja! One mnie męczą, bo przecież się z Tobą zadaje.

Ej a kiedy pokarzesz, co? Bo to wyniosłe patrzenie z góry jest już fle, a czekam na ten afrykański pazur.

Suziiea