Rhys i Su - po chlaniu z Zenem
Ej, ej. Co to za plakat kurde? Wracam do dorma a laski tu wzdychają jak nie wiem. Opanuj się, co? Chyba, że to Twoja strategia jakaś żebym była zazdrosna.
Pani kapitan.
Ej, ej. Co to za plakat kurde? Wracam do dorma a laski tu wzdychają jak nie wiem. Opanuj się, co? Chyba, że to Twoja strategia jakaś żebym była zazdrosna.
Pani kapitan.
Gdybym chciał, żebyś była zazdrosna - nie miałabyś co do tego żadnych wątpliwości. To był pomysł Moniki. I nie martw się, Tobie mogę ten plakat podpisać.
Rhys
Pfff, pooodpissccv. A od kiedy Ty przyjmujesz pomysły innych? Czooo?
Fokule czytałam ten wywiad Twój, cnie i coś mi ta twoja wymarzona randka przypomina… hmmmzz…
Suzieee
Znasz zasadę - pijesz - nie lataj? To się tyczy pisania także.
Pomysły akceptuję, jeśli są dobre i grzecznie mi się je przedstawia.
Czytałaś? Nie wiem, co Ci przypomina, ale nie zabiorę Cię na randkę, bo nie zasłużyłaś.
Rhys
Nie latam po alko, jestem profesjo, profesjoona, no Ty wiesz.
Mhm ale jakoś każdy nasz trening wspólny jest o wschodzie, nie wiem przypadeg?
Grzecznie przedstawia, no aham, nie wiem po co udajesz takiego grzecznego Rhyshyh
Suuu
Gdzie jesteś?
A wierzysz w przypadki, Castellani?
Jestem grzeczny, jeśli tego sytuacja wymaga.
Gdzie jestem? W bezpiecznym miejscu, gdzie Ciebie nie ma. Jesteś sama? Wracaj do dormitorium, alkoholiczko.
Rhys
Tak? A kurde umiesz być takie wiesz, wrau, niegrzeczny? Koleżanka pytała właśnie. Serio jedna właśnie włożyła plakat pod poduszke. Poojebaaaanaa
W dormie jesteś? Ej to uważaj na Zena, bo typa mdliło przed chwilą.
Tak wierzę w przypadki, ale nie wierzę, że to nie jest przypadek. Wezmę kocyk next time i te spodnie bo mi Zen mówił że Ty mi patrzysz na tyłek, a nie on.
Nie umiesz czytać po angielsku że w dormie jestem, właśnie wszłam do łóżka. Ale chyba wstanę i się wybiorę do Was. Bo se musimy wyjaśnić ten wywiad!
Suuuuuzulek
Suzanne, wyjmij spod poduszki mój plakat.
A dlaczego miałbym Ci nie patrzeć na tyłek? Nigdy nie pytałaś o to, nie musiałem się wcześniej nikomu spowiadać, mamo.
Zen jest w Pokoju Wspólnym, wsłuchaj się w jęki umierania. To on.
Musimy sobie wyjaśnić wywiad? A co tu wyjaśniać?
p.s. Tak. Umiem.
Rhys
Ta, chciałbyś. Pod poduszką mam tylko zdjęcia swoich wrogów!
Ha! Czyli przyznajesz, że patrzysz! Wiedziałam! Ale wiesz co, chyba wrócę do spódniczek jednak. Lubię się w spódniczkach a nie w spodniach.
Biedny Zeniuniu, chyba mu wigenke trzeba rano przyjeść. I mi też się przyda, bo po tej ogniisteeeej czuję kacaaaa.
Tak, kilka kwestii, dziewczyny pytały! Nie ja! One mnie męczą, bo przecież się z Tobą zadaje.
Ej a kiedy pokarzesz, co? Bo to wyniosłe patrzenie z góry jest już fle, a czekam na ten afrykański pazur.
Suziiea