Witam.
I gdyby mnie to w jakikolwiek sposób obchodziło, pewnie na wstępie zapytałbym o zdrowie, ale szczerze powiedziawszy- mam to w chuju. Chciałem tylko napisać, że gratuluję! Naprawdę! Poślubiłeś największą ladacznicę, jaką dane było mi poznać. A uwierz (albo i nie), że nie jedna już tańczyła na tym co u Ciebie najprawdopodobniej jest w ciągłym poszukiwaniu. Swoją drogą powiedz mi kochany, jak to jest rekompensować sobie kasą rodziców swoje braki?
Ale nie martw się, przyjacielu ja do Ciebie naprawdę nic nie mam...
Nawet szacunku.
Anthony Wilson
Persheus,
Przepraszam Cię za to. Myślałam, że Wilson dawno już wpełzł do piwnicy i nie wynurzy się z niej do końca życia. Nie mogę Ci chyba mówić co masz robić, skoro osobiście pofatygował się, żeby wysłać Ci sowę.
Nie interesuje mnie co się z nim stanie.
Dziękuję.
Monika
Persil,
wiem, że masz swoje dorosłe problemy i wgl., ale... Pochwalę się. Dostałem się na staż w Wizengamocie! Rozumiesz to?! BEZ, KURWA, PROBLEMÓW (większych). Dobrze się sprawiłem na praktykach w święta i cholera, jeden z adwokatów chce mnie wziąć pod swoje skrzydła oficjalnie. Kurwa, nie będę płakać.
Richard
Persheus,
braciszku, czy jest szansa, żebyś umówił mnie na spotkanie z panem Krugerem? Chciałabym uzgodnić z nim wakacyjne praktyki w Wizegamocie. Mogę nawet im lewitować herbatę, byle by być tam, w Ministerstwie.
Athena
A może powinnam napisać do Moniki? Myślisz, że to będzie za bardzo hop do przodu?
Athena
Wiesz, że jesteś najlepszym bratem na świecie? Nie wiem, jak Ci się odwdzięczę!
Athena
Dobrze wiedzieć. Zobaczę, czy będzie mi się w ogóle chciało. Ale dzięki za cynk!
Athena