Georgie,
uznałem, że chciałabyś wiedzieć. Wypuścili mnie z Ministerstwa. Mam pozwolenie na pójście na studia...
Mam nadzieję, że miałaś spokojniejsze wakacje, niż ja.
Lucius
Możemy zobaczyć się na dniach w szkole. W końcu będę mógł być nieopodal, bo w akademiku.
Lucius
Pewnie. Może jutro? Mam okienko o 12:30 i później po 16 kończę już.
Lucius
G,
Przepraszam, że tak długo zwlekałem z wysłaniem sowy, ale po prostu było mi wstyd. Wciąż jest. Zachowałem się podle i nie mam żadnego wytłumaczenia, które mogłoby ściągnąć choć część winy z moich barków. Jestem debilem. Przepraszam.
Za wszystko.
Nie będę zaskoczony jeśli po tym wszystkim wybierzesz Blacka, co nie znaczy, że się z tym pogodzę. Daj mi proszę szansę na to, by osobiście Cię przeprosić. Błagam. Spotkaj się ze mną. Nie wybaczę sobie jeśli nasza ostatnia rozmowa miałaby być kłótnią w akademiku.
Kocham Cię,
Zrozpaczony Matt
Jesteś na mnie wściekła, rozumiem. Jeśli jednak zmienisz zdanie, albo znajdziesz dla mnie chociaż minutę, to daj mi znać.
Zawsze będę na Ciebie czekał, G.
Kocham Cię.
Matthew
W życiu chyba nie miałem tak ładnie złożonej bluzy. Aż szkoda, że moje zwykłe reparo nie działa tak, jak Twoje dłonie. To ja powinienem Ci podziękować. I dziękuję. I nie masz za co przepraszać. Będę w sobotę kierować się do Twojej ciotki. Reflektujesz towarzyszyć mi, żebym nie zrobił z siebie pośmiewiska, jak będzie pytała o coś, o czym nie mam pojęcia? Święta spędzam z siostrą, chciałbym jakąś sensowną szatę kupić.
Lucius
Co za bezczelna baba! Ha! No nie spodziewałem się!
Ale dobrze, liczę na Twoją pomoc!
Lucius
Cześć, G.!
Prawdę mówiąc, Matty zawala wszystko, co możliwe. Ale nie widuję się z nim ostatnio - jakoś nie mam ochoty nadziać się na Morta...
Nie obwiniaj się - chrzani wszystko na własne życzenie! Nadal nie mogę uwierzyć w to, co odwalili z cholernym Barnbrookiem...
A Ty? Jak się trzymasz?
Dakota
Hej czarnulo,
dasz się jutro porwać gdzieś? Nic więcej nie zdradzę.
Lucius
Mogę być rycerzem na pełen etat. Zgłaszam się. To w takim razie czuj się porwana. O 9 pod Wielką Salą. Pójdziemy do Hogs do świstoklika mojego kumpla.
Ubierz się ciepło, ale weź ze sobą coś letniego.
Lucius